Samotny głos w polskim kościele?

Biskup_Tadeusz_Pieronek+3W dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej możemy przeczytać wywiad z biskupem Pieronkiem, w którym ten znany duchowny odnosi się m.in. do ostatnich wydarzeń – w szczególności tych związanych z awanturą o krzyż i pomnik. Biskup krytykuje sposób prowadzenia sporu wokół krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Ludzie, którzy tego krzyża bronią, mówią: będzie pomnik, nie będzie krzyża. Na czym im zależy? Na pomniku, nie na krzyżu – mówi.

O całe zamieszanie wokół tej sprawy obarcza Prawo i Sprawiedliwość, które „działa zza szafy” i „steruje rzekomą obroną krzyża”. Jak dodaje, w konflikcie o krzyż chodzi o budowanie „siły partii na grobowcu”. Należy przy okazji przypomnieć, iż to nie jedyna tak krytyczna wypowiedź duchownego o PiS. Jesienią 2007 roku podsumowując rządy Jarosława Kaczyńskiego powiedział m.in. że „napady na domy o świcie, zakuwanie w kajdany i minister nagrywający ministra to orwellowski obraz zdziczałego państwa totalitarnego„.

W dzisiejszym wywiadzie Biskup dodaje także, że jego zdaniem, anonsowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego przeniesienie krzyża było zupełnie logiczne, tyle że zostało opacznie zrozumiane – jako usunięcie krzyża. Biskup uważa również, że nie ma powodu, by przed Pałacem stał krzyż lub pomnik, „bo przecież prezydent tam nie zginął„.

Biskup krytykuje też innych biskupów. Na pytanie dotyczące komunikatu biskupów diecezjalnych z Jasnej Góry, którzy apelowali do polityków, aby stworzyli wspólny komitet, który zająłby się sprawą upamiętnienia ofiar katastrofy – odpowiada, że jest to „totalna pomyłka”. Po co się tym zajmują? Co biskupów obchodzi stawianie pomników? Przecież to jest apel o postawienie pomnika – mówi Niech się biskupi zajmą sprawami wiary i moralności – dodaje po chwili.

Szkoda tylko, że głos Bp Pieronka w polskim kościele jest tak bardzo samotny. Miejmy jednak nadzieję, że doda on odwagi innym rozsądnym duchownym, których przecież nie brakuje.

Więcej: http://www.rp.pl/artykul/530003-Bp-Pieronek–Co-biskupow-obchodza-pomniki-.html

5 Comments

  1. Hubert Piotrowski said:

    Jakby to powiedzieć Panie Robercie, ĹĽeby byĹ‚o to dla Pana „przyswajalne”?, moĹĽe tak: kaĹĽdy ma swojego Pana Makowskiego, nawet Episkopat /KoĹ›cioĹ‚a Rzymsko-Katolickiego w Polsce/.

    HUBERT PIOTROWSKI, mieszkaniec EĹ‚ku, prawnik; [portal „Nasza Klasa”, I LO w EĹ‚ku].

  2. Mr. Big said:

    No Panie Hubercie to pojechał Pan po bandzie :). Jeden z nielicznych głosów mówiących prawdę, a Pan tak to komentuje, wstyd.

  3. Hubert Piotrowski said:

    Do internauty posĹ‚ugujÄ…cego siÄ™ ‚nick’iem’ „Mr. Big” [wypowiedĹş z 2-IX-2010 r., z godz.: 22:11; ‚post’ nr 2 ] ;

    Po bandzie? To raczej Wasz nowy, po Palikocie, idol – x bp Pieronek ‚przeszedĹ‚ samego siebie’.

    Pozdrawiam.

    HUBERT PIOTROWSKI, mieszkaniec EĹ‚ku, prawnik; [portal „Nasza Klasa”, I LO w GiĹĽycku].

  4. Mr. Big said:

    Ludzie mĂłwiÄ…cy prawdÄ™, nakĹ‚aniajÄ…cy do porzucenia retoryki nienawiĹ›ci – tacy ludzie sÄ… oczerniani przez ludzi oszoĹ‚omionych agresjÄ…. A kim sÄ… ci oszoĹ‚omieni agresjÄ… widać na kaĹĽdym kroku. Zawsze znajda siÄ™ ludzie niezgadzajÄ…cy siÄ™ ze sobÄ… ale kaĹĽdy powinien rozmawiać ze spokojem bez wymyĹ›lania teorii spisku czy innych absurdalnych rzeczy.

  5. Hubert Piotrowski said:

    Do internauty posĹ‚ugujÄ…cego siÄ™ ‚nick’iem’ „Mr. Big Says” [alternatywna rzeczywistość z 7-IX-2010 r., z godz.: 22:41; ‚post’ nr 4 ] ;

    InformujÄ™ Pana, gdyĹĽ moĹĽe Pan nie wiedzieć (bo i skÄ…d?), iĹĽ starsi ludzie z Krakowskiego PrzedmieĹ›cia – ktĂłrych rzÄ…dowa propaganda i „pijar” kaĹĽÄ… okreĹ›lać mianem „oszoĹ‚omionych agresjÄ…” – w swej wiÄ™kszoĹ›ci to: powstaĹ„cy warszawscy, AK-owcy (czy szerzej: czĹ‚onkowie zbrojnego podziemia niepodlegĹ‚oĹ›ciowego – ĹĽoĹ‚nierze ‚wyklÄ™ci’ „), ‚zsyĹ‚kowicze’, et.c., et.c. .

    Tymczasem „miĹ‚ujÄ…cy (s)pokĂłj” – w znacznej mierze ‚naćpane’ i zapijaczone ‚ĹĽule’, szydzÄ…ce z naszych symboli religijnych i patriotyzmu – sÄ… w stanie otrzymać zgodÄ™ na legalnÄ… de facto kontr-manifestacjÄ™, na godzinÄ™ – uwaga – 24.00!

    PatrzÄ…c na te szpalery sĹ‚uĹĽb porzÄ…dkowych, ktĂłre odgradzaĹ‚y/ odgradzajÄ… wiernych od ‚KrzyĹĽa Prezydenckiego” zastanowiĹ‚em siÄ™, gdzie one (i prezydent m.st. W-wy – Hanna Gronkiewicz-Waltz /PO/) mogĹ‚y być w dniu, gdy skĹ‚adaĹ‚em hoĹ‚d zmarĹ‚ej Parze Prezydenckiej i Współpracownikom, gdyĹĽ poza harcerzami i ‚strzelcami’ w centrum miasta, stolicy duĹĽego paĹ„stwa europejskiego, nie moĹĽna
    było uświadczyć przez cały dzień a n i j e d n e g o policjanta, czy strażnika miejskiego.

    PoniewaĹĽ uĹĽywamy wykluczajÄ…cych siÄ™ terminĂłw opisujÄ…c te same wydarzenie/ -a, domyĹ›lam siÄ™, ĹĽe obecnie rzÄ…dzÄ…ca ‚ekipa’ zakoĹ„czy swe – mĂłwiÄ…c eufemistycznie – nieudane rzÄ…dy nad PolskÄ…… wielkÄ… reformÄ…… SĹ‚ownika JÄ™zyka Polskiego. Przynajmniej bÄ™dzie jasne, dlaczego sÄ… tak duĹĽe trudnoĹ›ci we wspĂłlnym rozumieniu-zrozumieniu-porozumieniu siÄ™.

    Pozdrawiam.

    HUBERT PIOTROWSKI, mieszkaniec EĹ‚ku, prawnik; [portal „Nasza Klasa”, I LO w GiĹĽycku].

Comments are closed.