Powstaną nowe partie?

Leszek Balcerowicz chce zbudować nową siłę polityczną. Uważa bowiem, że Platforma Obywatelska odeszła już od ideałów liberalnych i nie gwarantuje szybkiego rozwoju kraju, a alternatywy dla niej wciąż brak.

Czy wierzę w powodzenie tej inicjatywy? Nie za bardzo. Dlaczego? Jest kilka powodów. Oto one.

Do budowania struktur nowego ugrupowania Leszek Balcerowicz chce wykorzystać Stronnictwo Demokratyczne. Partia ta od dłuższego już czasu zapowiada budowanie wielkiej siły politycznej. Mijają lata, a ona nie jest nawet uwzględniana w sondażach wyborczych – mimo iż jest to partia posiadająca całkiem pokaźny majątek, który umożliwia prowadzenie – nie wiem czy skutecznej, ale z pewnością widocznej kampanii wyborczej. I nic w tym temacie z pewnością się nie zmieni, tym bardziej, że na czele Stronnictwa stoi polityk nie budzący zaufania społecznego.

Warto też przypomnieć, że były wicepremier stał na czele Unii Wolności. Objął partię gdy ta osiągnęła najlepszy wynik w historii, jak potem skończyła … wszyscy pamiętamy. O ile Balcerowicz ekonomistą jest wybitnym, to politykiem raczej przeciętnym. Jest też bardziej indywidualistą niż przywódcą partyjnym. Nie da rady zbudować od podstaw wielkich na cały kraj struktur partyjnych.

No i w końcu charakter ewentualnej partii. Jeżeli taka partia powstanie, to będzie to ugrupowanie liberalnych intelektualistów, wydaje mi się totalnie oderwanych od rzeczywistości. Coś jak kiedyś Unia Demokratyczna. Program z pewnością będzie słuszny, idee szlachetne i mądre, ale bez pomysłów i zrozumienia w ich wdrażaniu. Będę zdziwiony jeżeli takie ugrupowanie przekroczy próg wyborczy w jakichkolwiek sondażach.

Inna informacja, która zaskoczyła dzisiaj media, to taka, że Marek Siwiec opuszcza SLD. Moim zdaniem to nie przypadek. To nie jakieś „wypalenie zawodowe”, znudzenie i zniechęcenie polityką, ale część większego planu. Taki polityk nie odchodzi z, w sumie liczącego się wciąż ugrupowania, nie mając planu B. Plan z pewnością jest i jestem przekonany, że związany jest on z Aleksandrem Kwaśniewskim. I choć Siwiec zapewniał, że nie uzgadniał tego z byłym prezydentem to mnie zupełnie nie przekonał.

Po lewej stronie sceny politycznej rozpoczęła się budowa czegoś nowego. Myślę że Kwaśniewski dogadał się z Palikotem. Dziś dołączył – jeszcze nieoficjalnie – Siwiec, jutro pewnie Olejniczak i kilka innych znanych na lewicy nazwisk. Za dwa lata nowe ugrupowanie wystawi pierwsze listy wyborcze.

Fot: www.gover.pl

One Comment

  1. Pomysł Pana Balcerowicza o utworzeniu nowej partii w obecnej sytuacji politycznej wydaję się być uzasadniony. Jako politolog uważam, że obecne partie polityczne są w odwrocie a społeczeństwo w dobie kryzysu będzie szukać lepszych rozwiązań. Zwiastunem tego było już pojawienie się Ruch Palikota i nie będę zdziwiony sukcesem Prawicy Rzeczypospolitej w przyszłych wyborach parlamentarnych kosztem Pis-u. Takie są uroki demokracji gdzie rządzi bezwzględna większość :))

Comments are closed.