Oszczerstwa

Brak kampanii wyborczej wcale nie oznacza, że osoby uczestniczące w życiu politycznym mają spokój i nie są przedmiotem brutalnych ataków.

I to nie tylko politycznych, często stają się ofiarami zwykłego chamstwa osób nie tylko myślących inaczej, ale przede wszystkim nienawidzących odmiennych poglądów.

Wystarczy zajrzeć na jakiekolwiek forum poświęcone tematyce politycznej, czy samorządowej. Tam zwykle znajdzie się kilka osób, które zmieniając nicki, wylewają całą swoją frustrację, rzucają oszczerstwa, pomówienia i zniewagi.

Złośliwe, celowe głoszenie fałszywych informacji o innej osobie, instytucji, organizacji, przedsiębiorstwie służy skompromitowaniu, poniżeniu w opinii publicznej, co ma – w zamyśle oszczercy – narazić kogoś na utratę zaufania, pozbawienie funkcji, a nawet możliwości prowadzenia działalności politycznej czy społecznej.

Czy można się przed tym bronić?

Kodeks karny stanowi że takie postępowanie podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli taki czyn jest popełniany za pomocą środków masowego komunikowania (telewizji, radia, prasy), wówczas przestępstwo to podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. W takich przypadkach sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

Warto pamiętać, iż ściganie za pomówienie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Nie jest jednak prosto udowodnić komuś, że wyczerpał znamiona przestępstwa pomówienia. Przestępstwo takie musi być jak sugeruje S.N. nasycone wyłącznie złą wolą i wykraczać poza granice przysługującego mu prawa do obrony. Potwierdza zatem art. 212 kk, który mówi że, przestępstwo zniesławienia może zostać popełnione tylko umyślnie – działanie sprawcy bezspornie musi być nasycone złą wolą i ze świadomością co do konsekwencji pomówienia. Bądź mądry i udowodnij komuś, że pisał coś świadomie i złośliwie w sytuacji, gdy jest zwykłym idiotą.

Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Nie znaczy to jednak, że warto pozwalać komuś na bezkarność i swobodne pisanie bzdetów na twój temat. Policja z łatwością ustali IP delikwenta, który oczernia innych na forum. Często samo jego ujawnienie jest wystarczającą karą i powoduje, iż normalni ludzie wyrabiają sobie odpowiednie zdanie o takim człowieku. Dlatego nie zawsze warto ignorować takie rzeczy.

2 Comments

  1. Daniel Domoradzki said:

    Gorzej, jeśli okaże się, że właścicielem ip jest Gminny Ośrodek Kultury, jak było w moim przypadku, albo Urząd Miasta, jak w przypadku pewnego mieszkańca Elbląga

  2. Robert Klimowicz said:

    Świat jest mały i myślę że w większości przypadków ludzie domyślają się kto pisał z takiego komputera. Nie zawsze wina musi być udowodniona wprost, choć oczywiście pewności nigdy nie ma.

Comments are closed.