Jednomandatowe okręgi wyborcze – za i przeciw

wybory

ZA JOW

1. Jeden okręg, jeden poseł. Wybrany kandydat będzie się rozliczać przed wyborcami. Czyli poseł odpowiedzialny przed ludźmi, a nie tylko przed liderami partii politycznymi.
2. Tym samym okręgi pozwolą na lepszy rozwój regionów. Politycy będą skuteczniej zabiegać o społeczności lokalne.
3. Koniec z układaniem list przez centrale partyjne. Partie będą musiały się zdemokratyzować i liczyć się ze strukturami lokalnymi i zabiegać o niezależnych, lokalnych działaczy.
4. Większy wpływ na to kto zastanie wybrany z okręgu pociągnie za sobą rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
5. W systemie np. dwupartyjnym (według założeń JOW, choć nie zawsze w Sejmie są dwie partie) łatwiej sprawować władzę. Rząd jest skuteczniejszy i stabilniejszy.

PRZECIW JOW

1. JOW-y mogą prowadzić do nadreprezantywności zwycięzców. Ugrupowanie, które zdobędzie 30 proc. będzie miało, jak pokazuje doświadczenie z krajów gdzie działają JOW-y znaczną większość.
2. Bezpośrednia relacja wyborcy z posłem to mit. Większość ludzi nie zna radnych, ani lokalnych działaczy.
Wybierze według upodobań partyjnych oraz celebrytów i przedsiębiorców chcących realizować własne interesy.
3. Okręgi będą miały krótkie listy kandydatów. Politycy bardziej niż o swój elektorat będą zabiegać o niezdecydowanych. To może oznaczać ucieczkę do centrum i rezygnację z części programu.
4. Poseł reprezentuje interesy okręgu, z którego zostanie wybrany. Każdy dba więc o swoje, bo nie zostanie wybrany ponownie.
5. Tam, gdzie działają JOW-y, frekwencja jest niższa niż w krajach, gdzie ich nie ma.

Źródło: Gazeta.pl

One Comment

  1. emil said:

    A ja jestem mimo to ZA niech każdy dba o swój okręg grosz do grosza i to cała polska będzie

Comments are closed.