Dzienny opiekun

dzieci21 kwietnia ubiegłego roku weszła w życie ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech. Obecnie opieka nad małymi dziećmi może być sprawowana przez: żłobek, klub dziecięcy, dziennego opiekuna lub nianię.

Wartą uwagi formą opieki nad dziećmi jest tzw. dzienny opiekun. Jak podaje na swojej stronie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej organizacja tej formy opieki jest tańsza dla gminy i dla rodzica – nie obciąża budżetu domowego tak bardzo jak zatrudnienie np. niani. Umożliwia ponadto prowadzenie przez rodziców dalszej aktywności zawodowej, a także zmniejsza bezrobocie, gdyż tworzy nowe miejsca pracy.

Korzyści z zatrudnienia dziennego opiekuna według MPiPS następujące:

– jest to najprostsza forma opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 (w zależności od wieku dzieci dzienny opiekun może mieć pod opieką do 3-5 dzieci);

– bardzo krótki czas zorganizowania instytucji (głównym wymogiem jest przeszkolenie dziennego opiekuna i jego niekaralność, nie ma warunków lokalowo-sanitarnych);

– szeroki zakres swobody regulowania warunków pracy dziennego opiekuna i sprawowania opieki;

– gmina ma możliwość elastycznego ustalania czasu i okresu sprawowania opieki (czas i okres opieki może być dopasowany do indywidualnych potrzeb rodziców i możliwości gminy);

– tworzenie sieci lub zespołów dziennych opiekunów (pozwala na wzajemne zastępstwa w przypadku, np. choroby, urlopu i powoduje, że rodzic nie jest ograniczany czasem pracy jednego opiekuna);

– niższe koszty dla gmin (mniejsze niż żłobek i klub dziecięcy), nie ma nakładów na budowę, oraz dla rodziców (koszty mniejsze niż niania);

– możliwość zawarcia porozumień międzygminnych w sprawie utworzenia instytucji dziennego opiekuna w przypadku małej liczby dzieci w danej gminie (jest szczególnie korzystne i pożądane w małych gminach wiejskich);

– osoba bezrobotna nie płaci podatków na rzecz gminy, natomiast jeżeli gmina zorganizuje jej miejsce pracy w formie dziennego opiekuna zaczyna je płacić (jest szczególnie korzystne i pożądane w małych gminach wiejskich).

Ponadto w najbliższej edycji Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „Maluch” będzie preferowane dofinansowywanie tworzenia instytucji dziennego opiekuna.

A jakie są trudności?

Opiekun dzienny musi mieć przede wszystkim lokal, jedno lub dwa pomieszczenia. Jeśli nie ma uprawnień, musi przejść przeszkolenie na własny koszt, a przecież osoby bezrobotne nie zawsze na taki wydatek stać – choć w kwestii finansowania szkoleń gminy mogą współpracować z urzędami pracy, które mają możliwość wykorzystania na ten cel środków z Europejskiego Funduszu Społecznego. Ponadto, jeśli opiekun zachoruje, nie ma zastępstwa i jest zdany na siebie – z tym wiążą się znaczne obawy.

Wciąż wielką niewiadomą są zarobki, ale przykładowo w Krakowie zgodnie z uchwałą Rady Miasta dzienny opiekun ma pracować nie mniej niż osiem godzin i zarabiać 2,8 tys. zł brutto. Gmina płaci 3,5 zł za każdą godzinę faktycznie sprawowanej opieki, a rodzice kolejne 3 zł. Rodzice pokrywają też koszty wyżywienia dziecka – 7 zł dziennie.

Niestety w miastach, które próbują organizować takie zatrudnienie zainteresowanie jest przeciętne, ale jest to bardziej skutek niewiedzy – ta forma opieki nie jest wystarczająco rozpropagowana. Dlatego moim zdaniem warto, aby nasi radni także pomyśleli o finansowaniu tej formy opieki nad dziećmi.

Przypomnę jeszcze, że ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech ułatwiła również legalne zatrudnianie niań: budżet państwa opłaci im składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) i zdrowotne od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Osoba, z którą rodzice zawierają umowę zlecenie, musi zostać zgłoszona do ZUS-u.

Fot: filmowawarszawa.org