Dlaczego niektórym przeszkadza WOŚP?

Jutro już po raz dwudziesty Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra dla chorych dzieciaków. W tym roku pieniądze zostaną przeznaczone na zakup urządzeń do ratowania życia wcześniaków i pomp insulinowych dla kobiet w ciąży z cukrzycą. Po raz dwudziesty polska służba zdrowia dostanie solidną pomoc, która być może ułatwi i uratuje niejedno życie.

Niestety, tradycyjnie już organizacja Orkiestry przeszkadza niektórym księżom i prawicowym publicystom.

Człowiek wierzący dając Wielkiej Orkiestrze pieniądze popełnia grzech, bo bierze udział w sprawach diabelskich – jak podaje Gazeta.pl pod kościołem w Poniatowej na Lubelszczyźnie, w piątek trwała akcja przeciwko WOŚP. Tamtejszy ksiądz tłumaczy, że dając na Orkiestrę można popełnić grzech, bo Jerzy Owsiak to autor amoralnego hasła „Róbta co chceta” i organizator „Woodsctocków”, uznawanych za przedsionek „piekła na ziemi”.

Czy „bełkocący dyrygent” WOŚP wprowadził kogokolwiek z młodych chłopców czy dziewcząt na wyżyny bohaterstwa, heroizmu i świętości? Jerzy Owsiak jest powiązany z Hare Kryszna – jedną z najbardziej niebezpiecznych sekt, której doktryna i etyka są całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem. – to fragment ulotki, które w piątek czekały na wiernych przy kościele pw. Świętego Ducha w Poniatowej. Autorzy ulotki informuje też, że WOŚP ma przesłonić pracę charytatywną Caritasu i stwierdzają wprost: Człowiek wierzący dając Wielkiej Orkiestrze pieniądze popełnia grzech, bo bierze udział w sprawach diabelskich.

To nie jedyny przypadek. Bariera śmiechu w pewnym momencie pęka, teraz tą sprawą zajmą się nasi prawnicy – zaznaczył Owsiak informując, iż podał telewizję Rydzyka do sądu. TV Trwam dopuściła się według Owsiaka manipulacji pokazując na swojej antenie zmontowany materiał, w którym najpierw pojawia się zdjęcie dziecka zbierającego w deszczu pieniądze do puszki WOŚP, a następnie widać obrazek z „golasem na Woodstock”, co miałoby oznaczać, że całe pieniądze zebrane podczas finałów przeznaczane są na organizowanie rockowego koncertu.

Podczas jednej z konferencji prasowych Owsiak odczytał też kilka e-maili, jakie napłynęły do Fundacji. Według niego, z niektórych listów wnika, że niektórzy księża apelują do wiernych, by nie przekazywali pieniędzy na WOŚP.

Oczywiście nie jest to oficjalny głos kościoła. Wielu księży z całego serca popiera idę Orkiestry, daje pieniądze i zachęca innych by wspierali taką szlachetną inicjatywę.

Tych niezadowolonych księży silnie wspierają niektórzy prawicowi publicyści. Krytyka z roku na rok jest coraz silniejsza. Argumenty jakie podają są różne, ale ważne jest przesłanie – nie wpłacajcie na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Jednym z argumentów jest to, że Orkiestra nie ma racji bytu, bo zakup sprzętu medycznego to obowiązek państwa. Jak piszą  wpłacanie pieniędzy na Orkiestrę jest więc nie tylko objawem naiwności, ale też skrajną nieodpowiedzialnością. Polacy podtrzymujący swoimi pieniędzmi inicjatywę Owsiaka przyczyniają się do ponoszenia przez rozmaite państwowe i samorządowe instytucje bezsensownych wydatków oraz wzmacniają pozycję elit odpowiedzialnych m.in. za rozkład polskiej służby zdrowia.

Innym częstym argumentem jest to, że Jurek Owsiak jest utożsamiany ze swoją akcją charytatywną – a przecież to hipokryta, który próbuje wykreować swój wizerunek przede wszystkim jako dobroczyńca, a tak naprawdę jest działaczem politycznym, w tym sensie, że w pewnych momentach zabiera głos właśnie w sprawach politycznych, i to często bardzo ostro.

Ponadto WOŚP – twierdzą – bardzo nieumiejętnie rozdysponowuje swoje fundusze, że zdarzają się sytuacje, w których sprzęt stoi kompletnie niewykorzystany, mimo że było wiadomo od początku, że w danej placówce jest on niepotrzebny. Pytają ile pieniędzy jest marnotrawionych przez biurokrację lub wydawanych na Przystanek Woodstock – festiwal na którym nadużywa się narkotyków, alkoholu, gdzie panuje wszechobecna rozwiązłość seksualna.

A tak w ogóle WOŚP to „oszustwo oparte na szantażu moralnym„.

Dostaje się też rodzinie Owsiaka. Dowiadujemy się m.in., że „matka była niewierząca”, a ojciec należał do partii i służył w milicji.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są ludzie, którym przeszkadza, że ktoś inny z powodzeniem może robić tyle dobrego?

Jak ktoś napisał: Skala pomocy i zaangażowania po stronie Owsiaka jest tak ogromna, że nic dziwnego, iż wielu biskupów i tzw. hierarchów patrzy na to z iście niechrześcijańską zawiścią i zazdrością. Bo Owsiak potrafi pociągnąć za sobą miliony ludzi, charytatywne akcje Kościoła wypadają przy nim bardzo blado. Bardzo często, gdy pojawiają się argumenty przeciwko WOŚP w tle przewija się działalność Caritasu, niestety ze szkodą dla tej pożytecznej instytucji.

Owsiak dla swoich celów nie używa górnolotnych haseł o „służbie Bogu, Kościołowi i ojczyźnie”, mimo iż efekty jego akcji widać chyba w każdym dziecięcym szpitalu w Polsce, a zdobyty dzięki niej sprzęt uratował wiele małych istnień. W przeciwieństwie np. do o.Rydzyka rozlicza się co do grosza z każdej wydanej złotówki.

One Comment

  1. Mr. Big said:

    Cóż, jeĹĽeli coĹ› komuĹ› wychodzi i z roku na rok cieszy siÄ™ wiÄ™kszym poparciem spoĹ‚ecznym to zaczyna teĹĽ komuĹ› przeszkadzać – takie jest ĹĽycie w Polsce. Najlepiej jest nic nie robić i czasem dostać po dupie – wtedy nikt siÄ™ do nas nie przyczepi. Owsiakowi gratulujÄ™ super pomysĹ‚u, dziÄ™ki ktĂłremu wiele osĂłb dzisiaj ma moĹĽliwość przebywania wĹ›rĂłd nas, a osobom krytykujÄ…cym ĹĽyczÄ™ aby nigdy nie przydarzyĹ‚a im siÄ™ sytuacja w ktĂłrej sprzÄ™t Owsiaka ratowaĹ‚ by im ĹĽycie.

Comments are closed.