Jarek jest w formie

Jaroslaw_KaczynskiJarosław Kaczyński jeszcze chyba nigdy w życiu nie był w takiej „formie”. W wywiadzie dla „Gazety Polskiej” przekroczył kolejne granice absurdu.

Według mnie „najfajniejsze” w tym wywiadzie jest stwiedzenie, iż bierna postawa rządu i władz stolicy zachęciła „pijane hordy, by rzuciły się na bezbronnych ludzi” – tak to bowiem podsumował to co dzieje się pod krzyżem pod Pałacem Prezydenckim. Oby tylko „pijane hordy” nie rozprzestrzeniły się na resztę kraju, bo będzie problem.

Potem prezes PiS odkrywa prawdy historyczne. Jednak mamy taki klimat, iż fakty wielu osobom przeszkadzają, że dopuszczalna jest tylko lukrowana, hagiograficzna opowieść o naszej najnowszej historii – to oczywiście m.in. o Lechu Wałęsie, którego mit wkrótce runie jak „domek z kart”. Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która uczci pamięć Lecha Kaczyńskiego nie będzie tą Polską, której oni chcą (…) – ciągnie dalej.  Zaraz pewnie dowiemy się, że tak naprawdę to Lech Kaczyński (bo przecież nie Wałęsa) przeskoczył przez płot stoczni, że to on porwał tłumy robotników … a może nie było tam tych tłumów i musiał sam walczyć z komuną. I pewnie jak skończył w stoczni (albo w międzyczasie) poleciał zatrzymać tramwaj …

Ma rację Henryka Krzywonos, która twierdzi, że Jarosław Kaczyński umniejsza pamięć o Lechu Kaczyńskim. Mówiąc takie rzeczy powoduje niszczenie tego, co faktycznie zostało dokonane 30 lat temu przez byłego prezydenta, czego nikt na razie nie kwestionuje.

Następnie Jarosław Kaczyński mówi rzeczy naprawdę skandaliczne. Tak jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech Kaczyński – przy całej nieporównywalności postaci – nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce. Stwierdza ni mniej ni więcej tylko tyle, że Polska nie jest niepodległym krajem – jest wspólną kolonią  Rosji i Niemiec. Ciekawe, jakoś przegapiłem patrole uliczne wojsk okupantów. Nic dziwnego, że taka wypowiedź doprowadziła do protestu innych partii. Protestujemy przeciwko skandalicznej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego – oświadczyli wspólnie w Sejmie Andrzej Halicki z PO, Grzegorz Napieralski z SLD i Eugeniusz Grzeszczak z PSL. I jednocześnie zaapelowali do członków PiS, by zahamowali proces obrażania Polaków przez szefa swojej partii.

   Ale wówczas nie zawiódł mój ulubiony poseł PiS Mariusz Błaszczak – To gra polityczna – tak skomentował oświadczenie przedstawicieli PO, PSL i SLD. Warto coś takiego komentować?

   Jeżeli ktoś myśli, że to koniec popisu Jarosława Kaczyńskiego grubo się myli. W tym samym wywiadzie ujawnił manipulacje Platformy Obywaletskiej, która była w zmowie z Henryką Krzywonos. Wystąpienie Krzywonos było zaplanowane. Tylko głupi by nie zauważył,iż wstała wcześniej, niż ja powiedziałem to, co rzekomo ją tak zdenerwowało – dodał. Jestem pod wrażeniem tak przenikliwego umysłu.

   Zdumieniem napawa go także wypowiedź biskupa Pieronka – nic dziwnego … jest normalna i mądra.

   Jarosław Kaczyński robi też dalsze czystki. Po Marku Migalskim tym razem padło na Elżbietę Jakubiak. Kto będzie następny? Stawiam na Girzyńskiego.

One Comment

  1. Mr. Big said:

    Moim zdaniem poleci Kluzik Rostkowska jako odpowiedzialna za porażkę Jarka w wyborach a potem inni myślący inaczej, niż jedyny, wspaniały wódz.

Comments are closed.