List do Pana Tomasza Makowskiego

Szanowny Panie Tomaszu

W związku z kłamliwymi publikacjami zawartymi na Pana blogu, jakobym otrzymał dotację w wysokości 20 tys. zł na wydanie książki „Ełk, karty z dziejów miasta” od Pana Tomasza Andrukiewicza, co podobno powoduje moją polityczną zależność od wymienionej osoby, żądam od Pana publicznych przeprosin. Chciałbym, aby pojawiły się one na łamach Pana bloga, a także w mediach, które szeroko opisywały tę sprawę, czyli w Gazecie Współczesnej i w Radio 5.

Jeżeli nie doczekam się takich przeprosin i sprostowania tych kłamliwych oskarżeń, w ciągu 7 dni od daty tego listu, skieruję sprawę do Sądu Cywilnego, który rozstrzygnie powstały problem. Jestem przekonany, że przed sądem z łatwością zostanie wykazane, iż pisze Pan zwykłe kłamstwa. Nie jestem osobą publiczną i takie insynuacje są bardzo krzywdzące zarówno dla mnie jak i mojej rodziny, wywołują bardzo duże straty moralne. Nie pozwolę szargać mojego dobrego imienia, dlatego wystąpię też o zasądzenie wysokiego odszkodowania, które przekazane będzie na wskazany cel charytatywny.

 

Z poważaniem

 

Robert Klimowicz

 

 

 

6 Comments

  1. Mr.Big said:

    W końcu ktos w odpowiedni sposób zareagował na te paszkwile które pojawiają się na blogu jeszcze obecnego radnego, mam nadzieje, ze inne osoby równiez przejrza na oczy i takich listów Pan Makowski dostanie jeszcze kilka. Podejrzewam, ze Pan Tomasz jest poprostu słaba marionetką kierowana przez innych, ale to nie tyłumaczy tego, ze jego postepowanie jest zgoła szkodliwe i moralnie złe. Czytając bloga Pana Makowskiego widac jego dużą niewiedzę albo poprostu ignorancję.

  2. fajnie said:

    Ciekawe stwierdzenie że bycie szefem koła PO nie robi z kogoś osoby publicznej. Polityka nawet lokalna ma to do siebie że jest się osoba publiczną.

  3. Robert said:

    Muszę Pana zmartwić, ale w myśl definicji polskiego prawa bycie przewodniczącym jakiegoś, nawet politycznego koła nie czyni mnie osobą publiczną. Nie jest to stanowisko bezpośrednio związane z taką działalnością. Pan Makowski jako radny jest osobą publiczną. Mniejsza z tym. O osobie publicznej, czy też nie publicznej nie można pisać kłamstw, a Pan Makowski takich się dopuścił. Jeżeli pisze, że otrzymałem jakieś pieniądze to niech przedstawi dokument to potwierdzający (jest radnym ma takie możliwości), jeżeli prezydent mi jakieś pieniądze dał to niech przedstawi dowód, jeżeli twierdzi, że jestem uzależniony politycznie to niech poda przykłady takiego uzależnienia. Gwarantuję, że tego nie zrobi, bo to wszystko są jakieś brednie. Pan Makowski zapomniał, że w sądzie na poparcie takich tez trzeba mieć dowody, same gadanie nie obroni go przed wyrokiem. Tym bardziej, że bez problemu można wykazać za pomocą dowodów właśnie, że pisze i propaguje kłamstwa.

  4. fajnie said:

    Polskie prawo nie definiuje osoby publicznej definiuje funkcjonariusza publicznego oraz osobę pełniącą funkcję publiczną i tutaj się Pan mieści w definicji osoby pełniącej funkcję publiczną art 115 par 19 KK.
    Nie ma mniejsza o to bo jest to część uzasadnienia wezwania które Pan wystosował.
    Więc ja akurat nie mam powodów się martwić.

  5. Robert said:

    UĹĽyĹ‚em stwierdzenia „mniejsza z tym”, bo to naprawdÄ™ nie istotne. Nie wolno pisać kĹ‚amstw na czyjĹ› temat, bo to w ĹĽaden sposĂłb nie wpisuje siÄ™ w definicjÄ™ „krytyki”. Ale skoro jest Pan taki wnikliwy, to proszÄ™ zauwaĹĽyć, ĹĽe funkcjonariuszem publicznym jestem jako nauczyciel akademicki i/lub jako urzÄ™dnik. Nie czyni nim mnie dziaĹ‚alność polityczna – dlatego teĹĽ napisaĹ‚em, ĹĽe nie jestem osobÄ… publicznÄ… w tym znaczeniu. CytujÄ…c jeden z wyrokĂłw TrybunaĹ‚u Konstytucyjnego: krytyce podlega funkcjonariusz publiczny tylko w zwiÄ…zku z jego czynnoĹ›ciami sĹ‚uĹĽbowymi i podczas wykonywania tych czynnoĹ›ci.

  6. Hubert Piotrowski said:

    ZGODNIE Z PRZEWIDYWANIAMI, CZYLI „CHITRY DIMITRY, ALE WAŃKA TOĹ»E NIE DURAK”.

    Przypominam swojÄ… prognozÄ™ z linku:
    http://wirtualnyelk.pl/forum/26-kraj-wiat-polityka-religia/689-hubert-piotrowski-i-jego-program.html?limit=8&start=120 ; z 1-VII-2010 r.; „post” nr 1265 ;

    * * *

    Do internauty posĹ‚ugujÄ…cego siÄ™ ‚nick’iem’ „Obserwator” [pytanie/ opinia z 30-VI-2010 r.; ‚post’ nr 1264 ] ;

    Nie znam programu wyborczego tego pana.
    Pan Makowski nie jest dla mnie – w eĹ‚ckiej mini-polityce – bytem samodzielnym. ZostaĹ‚ radnym m. z listy PO. JeĹĽeli nie poprze kandydata PO na prezydenta miasta (a tym bardziej, gdy sam uprze siÄ™ przy swojej kandydaturze), jego los – jako czĹ‚onka PO – bÄ™dzie przesÄ…dzony. W jego sytuacji bÄ™dzie to rĂłwnoznaczne z ‚samorzÄ…dowÄ… „Ĺ›mierciÄ…” ‚ .

    HUBERT PIOTROWSKI, mieszkaniec EĹ‚ku, prawnik ; [portal „Nasza Klasa”, I LO w GiĹĽycku] .

Comments are closed.