Stres przed operacją

   Stres czy nawet strach przed operacją jest całkowicie normalny. Nie bójmy się tego, że się boimy. Każdy kto miał jakiś zabieg przerobił panikę przed nim.

   A przecież strach będzie wyeliminowany. Jednym zastrzykiem. „Głupiego Jasia” dostaje się jeszcze na sali na oddziale. Po tym nie wolno wstawać, bo zakręci ci się w głowie i można rąbnąć się w łeb. Jak to słusznie ktoś zauważył z guzem na środku czoła nie jest do twarzy i jeszcze jest kłopot dla lekarzy.

   Po „głupim Jasiu” czujesz się … właściwie to … nie wiem dokładnie jak to opisać. Stan ogólnie – „a mi to lotto”. Nie chce się wstać – zresztą nie ma po co, nie chce się gadać, nie chce się słuchać – a cały czas będą do ciebie gadać różne głupoty. Nie wiem dlaczego. Może chcą cię pocieszyć, abyś się nie bał, albo to jest tak jak przed twoją maturą – otoczenie bardziej przeżywa niż ty sam. Nie chcę słuchać głupot, ostatnio naczytałem się ich tyle, że starczy na długie lata. Czy się boję? Nie. Już to przerabiałem, poza tym kilkanaście dni temu moja znajoma miał podobny zabieg. Ona się nie bała, więc dlaczego ja mam się bać.

One Comment

  1. DANCIA said:

    BaĹ‚am siÄ™,baĹ‚am…;)

Comments are closed.