Tag: książka

Gdy w 2009 roku ukazała się moja książka o historii naszego miasta: „Ełk. Karty z dziejów miasta i okolic”, powiedziałem, że mam nadzieję, iż publikacja ta, da impuls do powstania nowych, profesjonalnych wydawnictw o Ełku. Książek przygotowanych przez osoby, które na co dzień zajmują się historią. I po trzech latach doczekałem się. Pod koniec września ukaże się książka autorstwa Michała Olszewskiego i Rafała Żytyńca pt. „Ełk. Spacerownik po mieście niezwykłym”. Publikacja napisana z pasją i znawstwem historyka.

W recenzji książki, Prof. Hubert Orłowski – wybitny znawca literatury i kultury niemieckiej – napisał m.in.: Poetyka narracji ełckiego bedekera znakomicie oryginalna, odbiegająca od tradycyjnych przewodników, no i adekwatna (nadto) do rwanych dziejów miasteczka. Z wielu tzw. niby-incydentalnych epizodów wyłowiłem treściwe mininarracje: np. o plebiscycie, o przemianowaniu nazw topograficznych, o Żydach ełckich. Wątek koszar uważam za znakomity, podobnie refleksje o czasach nazizmu w Prusach Wschodnich.

I to właściwie najtrafniejsze podsumowanie książki. Miałem okazję ją przeczytać zanim trafiła do druku. Jest napisana bardzo ciekawie, autorzy bez wątpienia dotarli do unikalnych dokumentów, dzięki czemu poznajemy wiele nowych, niezwykle interesujących informacji dotyczących życia naszego miasta. Forma przewodnika ożywia historię miasta, powoduje, iż mamy wrażenie spaceru po dawnym, nieznanym nam Ełku.

Historia

Trafić na weekend książkę, którą się czyta z chęcią połknięcia jej już już, jednocześnie z żalem, że jak już się skończy to co?

Robert Krasowski Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy. Usłyszałem o tej książce od Lecha Wałęsy. No oczywiście nie podczas prywatnego spotkania, takie miałem tylko raz. Po prostu w telewizji. Kiedy więc w empiku spojrzałem na okładkę, z której odchodził kowboj z legendarnego plakatu Tomasza Sarneckiego W samo południe 4 czerwca 1989, pomyślałem o błyskotliwości grafika i autora, która dba o tytuł, okładkę, więc o treść tym bardziej. Rzeczywiście zaskakujące. Ta książka naprawdę opowiada historię odmienną od tej, którą zapamiętał czytelnik.

Z powodów trudnych do zrozumienia każdy, kto miał problemy z samym sobą, ze swoją karierą, z życiem towarzyskim, odkrywał w sobie prawicową tożsamość. Jeśli coś przemawiało przeciw Wałęsie, to właśnie jakość jego zwolenników. Ja Wałęsę cenię. Po latach okazuje się, że w wielu przekonujących historiach nie było nawet grama prawdy.

Palikot to oczywiście dostrzegł również: Całkiem inny obraz początków transformacji niż mamy to w głowach. To nie Wałęsa, a Mazowiecki wywołał wojnę na górze, to Wałęsa był prawdziwym politykiem tamtej epoki, to Kaczyński pokłócił Wałęsę z Geremkiem – to tylko niektóre z szokujących tez autora, ale są one bardzo dobrze ugruntowane i uzasadnione, a więc jest się o co spierać z autorem.

Serdecznie polecam, to dopiero I tom z trzech – Historia III RP/Lata 1989-1995.

Krzysztof Piłat

Historia Inne