Program wsparcia książki

mleczko_24_600Stwierdzenie, że czytanie uczy i rozwija nie jest nowością. To, że bez czytania się uwsteczniamy, mamy coraz większe problemy z rozumieniem i pojmowaniem świata też nie jest zaskoczeniem.

A jednak w naszym kraju coraz mniej osób sięga po książkę, coraz więcej ludzi nie jest w stanie powiedzieć kiedy cokolwiek przeczytało … i skutki tego są coraz bardziej widoczne. Szczególnie dotkliwie efekty nieczytania widoczne są wśród dzieci, które mają coraz większe kłopoty z językiem polskim – jak alarmują fachowcy od tematu słabo go znają, porozumiewają się skrótami, często mówią nieprawidłowo.

Oczywiście pojawia się szereg programów ogólnokrajowych typu „Cała Polska czyta dzieciom”, w które włączają się także lokalne samorządy, ale moim zdaniem to za mało. W naszym mieście potrzebna jest spójna i dobrze przemyślana koncepcja wspierania czytelnictwa.

Dlatego też, na dzisiejszej Komisji Oświaty Rady Miasta zaproponowałem dwie rzeczy:

  • Rozpoczęcie prac nad Programem Wsparcia Książki i Rozwoju Czytelnictwa w Ełku.
  • Powołaniem specjalnej rady przy Prezydencie, która opracowałaby taką koncepcję.

Wstępnie  przedstawiłem kilka moich pomysłów, które może warte by były rozważenia i uwzględnienia w programie.

  1. Pierwsza książka mojego dziecka – dla każdego urodzonego w Ełku.
  2. Obniżenie podatku od nieruchomości (może czynszu) na pewien okres dla księgarni w Ełku.
  3. Przeznaczenie środków na coroczne nagrody Prezydenta Miasta dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych czytających najwięcej – na podstawie danych Miejskiej Biblioteki Publicznej.
  4. Złota karta biblioteczna dla uczniów czytających co najmniej 35 książek rocznie – uprawniającą do np. darmowego korzystania z basenu, 50 proc. zniżki w czymkolwiek organizowanym przez jednostki miejskie i stowarzyszenia z grantów miejskich.
  5. Strefa wolnego czytania – certyfikowane miejsca w Ełku, w których spokojnie można czytać książki – ze specjalnym miejscem do czytania (oznaczone i może z jakąś specjalną ozdobną ławą). Celem jest rozgłos akcji „Ełk, miasto przyjazne książce”.
  6. Przyznanie dodatkowej puli środków dla bibliotek szkolnych na zakup lektur szkolnych – obecnie te biblioteki są mocno niedofinansowane.
  7. Dodatkowa pula na granty dla organizacji przygotowujących akcje wspierające czytelnictwo w mieście – zgłosiłem już odpowiednią poprawkę do programu współpracy samorządu miejskiego z organizacjami pozarządowymi i została przyjęta przez Komisję.
  8. Możliwość udzielania grantów przez Miejską Bibliotekę Publiczną.
  9. Moja książka – pomoc miasta w wydaniu własnej książki – recenzja, pomoc korektora, ewentualne dofinansowanie w ramach grantów rozdawanych przez bibliotekę miejską.
  10. Jest pomysł, o którym mówił mi Prezydent Artur Urbański, według którego biblioteki szkolne mogłyby stać się bibliotekami osiedlowymi. Dlatego potrzebny jest system wspólnej pracy Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz bibliotek szkolnych. Pośrednictwo w wypożyczaniu książek.
  11. Coroczna nagroda Prezydenta dla bibliotekarki za najlepsza koncepcję działalności biblioteki szkolnej w danym roku.
  12. Możliwość zamawiania książki do wypożyczenia z biblioteki szkolnej drogą elektroniczną, za pomocą strony internetowej czy Facebooka.
  13. Aplikacja – nowości książkowe w Miejskiej Bibliotece Publicznej

Oczywiście, niektóre pomysły, choćby najlepsze kosztują i nie zawsze da się je wprowadzić od razu. Ważne jest aby mieć koncepcję działania, determinację w jej wdrażaniu, zaangażowanych w to ludzi i dobrą wolę oraz pomoc władz miasta. Wydaje mi się, że w Ełku wszystkie te warunki mogą być spełnione, więc nie pozostaje nic innego jak brać się do pracy.

Rys: Mleczko