Cynizm

1269128581_by_blq_600Według cyników nie istnieją „wyższe wartości”, „wzniosłe cele” czy ideały. Są one jedynie słowami, za pomocą których jednostki oszukują same siebie, lub które służą jednym do manipulacji drugimi.

Z pewnością nie będę osamotniony, jak stwierdzę, iż powyższa definicja cynizmu w bardzo obrazowy sposób opisuje to, co „siedzi” w umyśle większości polskich polityków. A jest tam wcale nie mało.

Ks. Józef Augustyn pisał o cynizmie: Cynizm charakteryzuje także brak wiary w dobre intencje ludzi, w ich altruizm i życzliwość. Ludzie cyniczni są podejrzliwi, nieustannie dopatrują się u bliźnich własnego interesu(…) Cynicy wyznają etykę sytuacyjną. Czyny stają się dobre lub złe w zależności od sytuacji, w jakiej są popełnione. Osoby cyniczne twierdzą, że każdy pogląd i każda opinia mogą zostać uznane za prawdziwe lub też przeciwnie za fałszywe, zależnie od okoliczności lub po prostu od gry ludzkich interesów. Jego słowa trafnie uzupełniają zacytowaną na wstępie definicję i doskonale wpisują się w psychologię działania polskiej klasy politycznej, bez względu na reprezentowane barwy polityczne.

I niestety cynizm rozpanoszył się w polskiej polityce jak jakaś zaraza i na razie nie widać skutecznego na nią antidotum. Słowa Jacka Kurskiego – to lipa, ale ciemny lud to kupi, są najlepszym opisem przyczyn tego zjawiska. Cynizm będzie królował w duszach polityków dopóki będzie na to przyzwolenie społeczne. Cynizm nie zniknie, jeżeli będzie tolerancja na takie zachowania.

Najgorzej, że dla większości polityków cynizm oznacza przebiegłość i wyrafinowanie. Ze swojego cynizmu tworzą powód do dumy. Tak jak to zrobił chociażby Janusz Palikot. Szef Twojego Ruchu odniósł się do sytuacji rodziców niepełnosprawnych dzieci. Jest wściekły na swoich posłów, że… nie wykorzystali okazji, by instrumentalnie wykorzystać biednych ludzi. To była nieprawdopodobna szansa, do zrobienia całej kampanii do Parlamentu Europejskiego, albo zrobienia kariery w polskiej polityce – mówił na spotkaniu swojego klubu. Wczoraj każdy mógł zrobić karierę. Szczególnie Dorota Gardias, za co ostro została przeze mnie ochrzaniona. Jacek Kwiatkowski był nieprzygotowany do merytorycznego wejścia w tę sprawę. Podobnie Artur Górczyński – grzmiał Palikot. Na koniec kazał politykom Twojego Ruchu być bardziej uważnymi i wyczulonymi na takie sprawy. Wskazał też, kto następny może protestować w Sejmie i w jaki sposób będzie można to wykorzystać.

Takiej okazji nie zmarnował – w swoim przekonaniu – poseł Arkadiusz Mularczyk. Oczywiście w trosce o rodziny osób niepełnosprawnych dołączył do protestu spontanicznie… Miał nawet gotową receptę skąd już dziś wziąć pieniądze na sfinansowanie uzawodowienia tego typu opieki – zabrać partiom. Pomysł słuszny, jednakże warto przypomnieć jak w poprzedniej kadencji głosował poseł Mularczyk. Na złożony przez Platformę Obywatelską wniosek o likwidacji dotacji partiom politycznym, wyraził sprzeciw i dołączył do grona posłów, którym nie podobało się zabieranie im pieniędzy!

Festiwal cynizmu mamy przy okazji dramatycznych wydarzeń na Ukrainie. Wystarczy dać przykład Jarosława Kaczyńskiego, który na Majdanie wzywał Unię Europejską do ratowania tego kraju i szybkiej pomocy dla bratniego narodu. Tylko czy to był ten sam Jarosław Kaczyński który niedawno domagał się, aby Sejm przyjął uchwałę dotyczącej rzezi wołyńskiej – mordu Polaków dokonanego przez Ukraińców, który upatrywał w Unii Europejskiej zagrożenie dla polskości, naszej suwerenności i niezależności? Czy to ten sam prezes PiS-u domagający się w 2012 roku odebrania Ukrainie organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej, a przynajmniej przeniesienia piłkarskiego finału do Polski? Jarosław Kaczyński zawsze mówi to, co w danym momencie każą mu mówić badania marketingowe. Zupełnie nie przejmuje się własnym zaprzeczeniom i skrajnym opiniom. Wyznaje zasadę: mów to, co w danym momencie opłaca się mówić!

O cynizmie jego rzecznika chyba nie warto już wspominać. Samo cytowanie słów Adama Hofmana i odnoszenie się tych słów do jego zachowań „zbudowałoby” całkiem niezłą pracę magisterską. To naprawdę pole do popisu dla naukowców badających psychologię ludzkich zachowań.

Tak niestety wygląda dzisiejsza polityka. W dobrej cenie, oprócz cynizm są także obłuda, hipokryzja i wazeliniarstwo. Może jestem naiwny, ale nadal mam nadzieję, że bywają przyzwoici politycy. Chciałbym wierzyć, że cynizm w polityce może zapewnić sukces tylko krótkotrwały, oraz że na dłuższą metę opłacalna jest tylko uczciwość.